Handel narkotykami nie popłaca
Aresztem i trzema dozorami policyjnymi zakończyły się działania włocławskich policjantów wobec czterech osób naruszających przepisy ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Wszystko wskazuje, że to jeszcze nie koniec narkotykowych potyczek w tej sprawie.
Włocławscy „kryminalni” od pewnego czasu mieli oko na jednego z mieszkańców bloku przy ul.Toruńskiej. Wszystko wskazywało na to, że dziewiętnastolatek może mieć i zażywać narkotyki. Mundurowi postanowili sprawdzić słuszność swoich podejrzeń. Zatrzymali mężczyznę tuż pod jego domem, kiedy podjechał autem - jak się okazało wprost od osoby, u której zaopatrzył się w towar. W specjalnej skrytce samochodowej policjanci ujawnili 1,5g marihuany. Ustalili również, że młody człowiek wielokrotnie zaopatrywał się w towar u jednego z mieszkańców przy ul. Płockiej. 24-letni „dystrybutor” towaru został zatrzymany.
W trakcie działań mundurowi ustalili jeszcze inne osoby powiązane z biznesem. Ustalili także 19-letniego mężczyznę, przebywającego w Ciechocinku, który również udzielał innym narkotyki. W czasie przeszukania policjanci znaleźli w mieszkaniu cztery torebki z marihuaną o wadze 4,5g oraz woreczek z 0,5g amfetaminy. Mundurowi ustalili, że zarówno 24-latek jak i jego 19-letni kompan udzielali i rozprowadzili narkotyki kilkadziesiąt razy innym osobom. W policyjne ręce wpadł również 20-letni mieszkaniec Włocławka, który był stałym klientem tych mężczyzn.
Wczoraj czterej mężczyźni zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej we Włocławku, gdzie usłyszeli min. zarzuty udzielania, udzielania w celu korzyści majątkowej oraz posiadania narkotyków.
W stosunku do 24-latka zastosowany został środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy, w stosunku do pozostałych-dwóch 19 i 20-latka zastosowany został policyjny dozór.