Wnuczek, syn, siostrzenica. Kto jeszcze?
Oszuści dotychczas podawali się za wnuczków czy też synów poszkodowanych. Wczoraj pojawiła się fałszywa siostrzenica. Pamiętaj - zanim zdecydujesz się „pomóc” sprawdź, czy osoba za którą się podaje jest nią w rzeczywistości.
Kilkakrotnie informowaliśmy o przypadkach, kiedy oszuści wykorzystywali dobre zamiary osób, do których się zwracali. Zazwyczaj scenariusz działania oszustów był podobny- miałem wypadek samochodowy, aby uniknąć konsekwencji, nie powiadamiać policji potrzebuję pieniędzy, żeby zapłacić poszkodowanym w wypadku.
W kilku przypadkach oszustom niestety udał się ten fortel. Na szczęście w większości przypadków osoby, do których dzwonią oszuści wykazali się czujnością i nie stali się poszkodowanymi.
Tak też stało się wczoraj, gdy do jednej z mieszkanek bloku przy ul.Kaliskiej zadzwoniła kobieta podająca się za siostrzenicę. I w tym przypadku zasugerowała, że jest sprawczynią wypadku drogowego i na pokrycie kosztów potrzebuje 20.000 złotych. Na szczęście 64-letnia kobieta podejrzewała od początku, że nie jest to prawdą i nie dała się zwieść.
O całym zdarzeniu poinformowała policję. Teraz włocławscy mundurowi ustalają dokładne okoliczności zdarzenia i poszukują sprawczyni.