Ciężka sytuacja niechcianych dzieci

Tylko 3 procent wychowanków domów dziecka to sieroty, niemal 80% ma oboje rodziców. Opieszałość sądów i skomplikowana sytuacja prawna porzuconych dzieci sprawiają, że postępowania adopcyjne wydłużają się nawet do ośmiu lat. Maleje też liczba kandydatów na rodziców zastępczych.

Tylko 3 procent dzieci w domach dziecka to sieroty. 17%wychowanków ma jednego, a 80 procent oboje rodziców. Jednocześnie spada odsetek dzieci wracających do biologicznych rodzin (obecnie wynosi on między 25 a 30 procent). Oczekiwanych efektów nie przynoszą wysiłki pomocy społecznej, domów dziecka czy Powiatowych Centrów Pomocy Rodzinie. Pracownicy tych instytucji wyjaśniają, że z połową rodzin w ogóle nie mogą się skontaktować (rodzice unikają kontaktu lub przebywają za granicą). Pozostałe wykazują nikłą chęć współpracy. W konsekwencji praca z nimi odbywa się głównie na papierze.

W tej sytuacji podstawową formą opieki państwa nad dziećmi powinny być rodziny zastępcze, które są lepszą alternatywą wychowawczą od domów dziecka. Wskazują na to badania dotyczące dalszych losów ich wychowanków. Tymczasem państwo wbrew logice lepiej dotuje tradycyjne instytucje. Bardziej naturalne placówki rodzinne otrzymują na dziecko średnio 1200 zł miesięcznie - domy dziecka 3200 zł. Pracownicy socjalni alarmują, że z każdym rokiem jest coraz mniej kandydatów na rodziców zastępczych i adopcyjnych (np. w Sosnowcu w 2010 r. funkcjonowała tylko jedna rodzina zastępcza i nie utworzono żadnej nowej). Pomoc państwa jest znikoma, a akcje informacyjne - zachęcające do podjęcia wysiłku rodzicielstwa zastępczego - nieskuteczne.

Głównym problemem systemu adopcyjnego w Polsce jest przewlekłość postępowań spowodowana m.in. nieuregulowaną sytuacją prawną dzieci. Zdecydowana większość wychowanków domów dziecka posiada oboje rodziców, którym sąd nie odebrał prawa do opieki. Średni czas postępowania adopcyjnego to dwa i pół roku, ale jeśli konieczne jest pozbawienie biologicznych rodziców władzy rodzicielskiej postępowanie trwa nawet do ośmiu lat. W konsekwencji na rodzinę adopcyjną zamiast niemowlęcia może czekać uczeń. Aby do tego nie dopuścić, niektóre placówki, wbrew prawu, zgłaszają do ośrodków adopcyjnych dzieci jeszcze przed uregulowaniem ich sytuacji prawnej.

Zarówno placówki opiekuńczo-wychowawcze (domy dziecka), jak i resocjalizacyjne (zakłady wychowawcze) są przepełnione. Na kłopoty lokalowe nakładają się nieprawidłowości przy kierowaniu dzieci do tych instytucji. Kontrola wykazała, że istnieje nieformalna umowa między niektórymi sądami opiekuńczymi a Powiatowymi Centrami Pomocy Rodzinie. Część sądów, wydając postanowienia, celowo nie rozstrzyga, do jakiego rodzaju placówki ma trafić dziecko. Dzięki temu ostateczną decyzję podejmują samodzielnie pracownicy Centrów, którzy w pierwszej kolejności biorą pod uwagę możliwości powiatów. Zdarza się, że do domów dziecka trafiają młodociani przestępcy, którzy powinni znaleźć się w placówce typowo resocjalizacyjnej. Ma to destrukcyjny wpływ na pozostałych wychowanków. Tylko w 3 z 28 skontrolowanych instytucji nie odnotowano aktów wandalizmu, agresji i przemocy, wymagających interwencji policji. Jednocześnie opieszałość sądów przy przenoszeniu sprawców takich zdarzeń do odpowiednich placówek utwierdza ich w poczuciu bezkarności.

Znakomita większość skontrolowanych instytucji odpowiedzialnych za opiekę nad dziećmi nie miała pełnej wiedzy o swoich podopiecznych. We wszystkich stwierdzono rozległe braki w dokumentacji. Instytucje powołane do rozwiązywania problemów społecznych nie współpracują ze sobą. Brak przepływu informacji i chęci współdziałania utrudnia i tak już skomplikowaną sytuację dzieci. Z kolei kontrolowani zgłaszali ogromne trudności we współpracy z sądami. Według nich sądy prowadzą sprawy dzieci opieszale, niechętnie przekazują dokumentację, często nie informują o terminach rozpraw, a nawet nie przesyłają dokumentacji związanej z adopcjami. Tak dzieje się np. w przypadku ośrodków adopcyjnych, których sądy nie uznają za stronę postępowania.

1 stycznia weszła w życie nowa ustawa o pieczy zastępczej, która ma udoskonalić opiekę państwa nad dziećmi i rodzinami potrzebującymi pomocy.

Źródło: NIK
4 komentarze

kma

Nowa ustawa w której udział miałam min była bokserka Iwona Guzowska która nie ma pojęcia ani o adopcjach ani o rodzinach zastępczych.Mniej patyczkowania się z biologicznymi rodzicami a szybsza praca sądów to w placówkach opiekuńczych nie będzie aż tyle dzieci,które posiadają oboje rodziców.Jest tyle osób,które czekają na adopcje latami tylko dlatego,że sądy patyczkują się z patologicznymi rodzicami przez których te dzieci i tak prędzej czy później i tak niestety wracają do placówek.Gratulacje dla tego kto wpuścił panią Guzowską do sejmu!!!!!

1 1
ID:40603

antydzialkowiec

Absurd w tym wypadku polega na czym innym -W kraju o ujemnym przyroście naturalnym (za sprawą politykierstwa) istnieje pojecie ,,niechcianych dzieci '' to hańba dla politykierow .W normalnym kraju KAŻDE DZIECKO to skarb ...tylko nie w ,,polszcze'' ...tu za posiadanie dzieci rząd prześladuje rodziców !!!!!!

1 1
ID:40606

pis du

a ja jestem za aborcją i sierot niet

1 1
ID:40623

do pis du

I jeszcze opowiedz się za eutanazją a problem ZUSu zniknie! To idiotyczne co napisałaś/eś. Aborcja nie uchroni dzieci od nieodpowiedzialnych rodziców. Z prostego powodu, niektórzy rodzice stają się nieodpowiedzialni parę lat po urodzeniu dziecka!!! Aborcja to wyrok śmierci dla tysięcy i namawianie do tego to dopiero pomysł! Namawianie do beztroskiego bawienia się seksem! Nawet dzieci w wieku 12-13 lat na potęge będą eksperymentować bo zawsze można będzie usunąć! Idiotyzm

1 1
ID:40651


Znam i akceptuję regulamin portalu

Polityka

Pogrzeb praw kobiet. Protest przed biurem poselskim PiS

Protesty na ulicach polskich miast, to konsekwencje wyroku Trybunału Konstytucyjnego,..

Radni PiS o wnioskach do budżetu miasta na 2021 rok

28 września radni Prawa i Sprawiedliwości zorganizowali konferencję prasową, podczas..

Radni Lewicy apelują do biskupa A. Wiesława Meringa

Dziś pod Pałacem Biskupim radni Lewicy zorganizowali konferencję prasową, podczas..

Prezydent Włocławka:"Dyskutujmy, ale nie obrażajmy się”

Dzisiaj w ratuszu odbyła się konferencja prasowa, podczas której prezydent Włocławka..

Wybory 2020. Wyniki PKW z ponad 99 procent obwodów

W niedzielę 12 lipca odbyła się druga tura wyborów prezydenckich. Największe..

Dziennikarstwo obywatelskie

Drażliwy temat reparacji a opcja berlińska

Nowoczesna i Platforma Obywatelska dość histerycznie oskarża szeregowego posła..

Rewitalizacja Starego Miasta

Stała się ostatnio modna rewitalizacja we Włocławku. Temat niewątpliwie ciekawy...

Koszykówka dla najmłodszych

Poniedziałek, pogoda nie rozpieszcza, pod Halą Mistrzów typowy dla meczowego dnia..

Pomóż Martynce stanąć na nóżki

Martynka ma 4,5 roku, urodziła się z bardzo rzadką wadą genetyczną - zespołem..

Polska moich marzeń cz.6

Nadszedł kres moich marzeń. Kampania wyborcza czyli niecodzienny festiwal obietnic,..

WOLNE MEDIA