Od tygodnia do włocławskiej policji zgłaszały się osoby poszkodowane z różnych miejsc Włocławka, które informowały śledczych o kradzieży lub próbie kradzieży pojazdów – przede wszystkim opli i fiatów, a także innych elementów wyposażenie m. in. radioodtwarzaczy i kół wraz z felgami.
W nocy 2 lipca, podczas służby na terenie miasta policjanci zauważyli dwóch mężczyzn, którzy bardzo szybko wsiedli do białego nissana i odjechali z parkingu przy szpitalu we Włocławku. Funkcjonariusze, którzy wiedzieli o włamaniach do aut, postanowili sprawdzić co jest powodem takiego zachowania mężczyzn. Podczas kontroli okazało się, że w samochodzie znajdują się rzeczy pochodzące z włamania do dwóch pojazdów stojących na parkingu przy szpitalu. Mężczyźni w wieku 28 i 29-lat zostali zatrzymani w policyjnym areszcie.
Pracującym nad sprawą policjantom udało się ustalić oraz zebrać materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie im 10 zarzutów kradzieży i usiłowania kradzieży w tym 5 pojazdów oraz innych elementów wyposażenia. Mężczyźni przyznali się do popełnienia przestępstw oraz złożyli wyjaśnienia.
W środę mundurowi doprowadzili obu zatrzymanych przed oblicze prokuratora, który zastosował wobec niech dozór. Z tej racji, że obaj są recydywistami może im grozić do 15 lat pozbawienia wolności.