Pierwszy Bulwar Obywatelski za nami
Podczas pierwszej debaty prowadzonej przez młodych włocławian, rozmawiano o rozwoju Włocławka. Na pytania odpowiadali Jacek Kuźniewicz, zastępca prezydenta miasta oraz radni Jarosław Hupało i Jan Stocki. Cykliczne spotkania mają zachęcić mieszkańców miasta do aktywnego włączania się w dyskusje dotyczące różnych obszarów życia.
Jaki wpływ ma młodzież na rozwój Włocławka i jak miasto chce zachęcać młodych ludzi do udziału w tym procesie – to główne zagadnienia, które zdominowały pierwszą debatę w ramach „Bulwaru Obywatelskiego”, bo taką nazwę zaproponował Jacek Kuźniewicz. To projekt obywatelski, który wpisuje się w tegoroczne inicjatywy „Bulwar Sportu i Sztuki”. Organizacje pozarządowe uznały, że brakuje pobudzania aktywności społecznej, lokalnej i stąd pomysł, aby tę przestrzeń zapełnić - wyjaśniał Mariusz Sieraczkiewicz z Projektu Włocławek.
Młodzi ludzie pytali między innymi o edukację, sport, kulturę i podejmowanych przez miasto inwestycji. Pytaliśmy, czy te działania są poparte diagnozą społeczną podejmowaną przed rozpoczęciem zadania i w czasie jego realizacji, aby sprawdzić, czy są one akceptowane przez społeczeństwo. Ciekawiło nas także, czy placówki oświatowe analizują swoją ofertę edukacyjną z zapotrzebowaniem lokalnego rynku pracy – mówiła Angelika Daroszewska, która stanowczo stwierdziła, że głównym potencjałem Włocławka są młodzi ludzie, którzy mają możliwość zaktywizować wszystkie grupy społeczne posiadające fajny pomysł na Włocławek. To może wyświechtane hasło, że każdy może zmieniać miasto, ale kiedy zbierzemy się w grupę, to będzie łatwiej nasze pomysły zrealizować.
Spotkanie z młodzieżą ceni sobie zastępca prezydenta miasta. Mieszkańcy bardzo często biernie reagują na to, co dzieje się w ratuszu, jakie inicjatywy podejmuje Rada Miasta i dopiero potem, kiedy to przeradza się w konkretne projekty, staje się to wielkim problemem, którego można by było uniknąć na etapie dyskusji – mówi Jacek Kuźniewicz. Dlatego każda debata jest dla nas cenna, także ta aktywizująca mieszkańców miasta, a zwłaszcza tych młodych. To grupa ludzi, która chce uczestniczyć w życiu publicznym i utożsamiać się z miastem – powiedział Jacek Kuźniewicz. Zapytany o najbardziej zaskakujący moment debaty, stwierdził, że najbardziej zaskoczyła go dojrzałość w myśleniu młodych ludzi. Pytania były bardzo przemyślane i wynikające z dokładnej analizy tego, co dzieje się we Włocławku i z troski, co ma się wydarzyć w latach następnych.
Podobną opinię wyraża Jarosław Hupało, radny, który od lat współpracuje z młodymi ludźmi. Wskazywanie rozwoju osobistego zawsze było moim priorytetem wszystkich programów wychowawczych. Oni tu muszą mieć warunki do funkcjonowania, realizacji, zdobywania wykształcenia i uzyskania miejsc pracy. Dlatego mówiliśmy między innymi o konieczności powstania wyższej szkoły technicznej, o strategii kształcenia zawodowego i technicznego. To stworzy moduł współpracy z lokalnym rynkiem pracy – mówił radny. Niebagatelną szansą dla młodych ludzi będzie także nowe rozdanie unijne, zaplanowane na lata 2014-2020, kiedy to rozpoczną się projekty społeczne. W tym obszarze jest miejsce dla młodych ludzi: macie pomysłu, chcecie się realizować przy strategicznych projektach – zostańcie w mieście i kreujcie jego rozwój.
Wybór gości nie był przypadkowy. Przez pewien czas prowadziliśmy ranking na najbardziej zaangażowanego w rozwój Włocławka lokalnego polityka. Pierwsze trzy miejsca zajęli dzisiejsi goście, którzy odpowiadali na pytania przygotowane przez młodych ludzi – mówił Mariusz Sieraczkiewicz. - Chcę podkreślić, że nas, organizatorów spotkań, nie interesuje przynależność partyjna osób, które zgodzą się wziąć udział w kolejnych spotkaniach.
Kolejne debaty będą odbywać się cyklicznie i mają one pokazać relacje między trzema sektorami: administracji publicznej, organizacji pozarządowych i biznesem prywatnym. We wrześniu w debacie weźmie udział Andrzej Pałucki, prezydent miasta, który odniesie się do wniosków zebranych podczas poszczególnych spotkań.