Blisko połowa włocławian źle słyszy
47 procent osób, które wzięły udział w Narodowym Teście Słuchu we Włocławku ma niedosłuch. W skali całego kraju kłopoty ze słuchem stwierdzono zaś u 40 procent osób. Narodowy Test Słuchu 2012 objął aż 78 miast, w których przebadano ponad 13 tysięcy Polaków.
Bezpłatne testy cieszyły się dużym zainteresowaniem włocławian. Przebadano słuch 254 osobom. Niestety wyniki nie napawają optymizmem. Podczas badań audiometryczych u 122 (47 %) z nich protetycy stwierdzili wadę słuchu.
Test był dwuetapowy. Pierwsze badanie to test eccola – przez słuchawki podawano dźwięki o natężeniu 30dB na czterech częstotliwościach na przemian do prawego i lewego ucha. Osoby, które nie usłyszały wszystkich sygnałów, kierowane były na badanie audiometryczne służące określeniu progu słyszenia, na podstawie którego można określić stopień niedosłuchu.
Okazało się, że największe problemy ze słuchem dotyczą osób powyżej 40 roku życia, jednak co niepokoi najbardziej, na niedosłuch cierpi duża liczba młodszych. Wprawdzie osoby poniżej 40 roku życia stanowiły jedynie 12% wszystkich badanych - mimo to, jak widać, również i oni słyszą coraz gorzej. 9 osób na 10 mających 60 i więcej lat, miało niedosłuch co najmniej w stopniu lekkim. W tym roku na nasz test zgłosiło się więcej kobiet (51%) i u nich też odsetek niedosłuchów (90,6) był większy niż u mężczyzn (72,7%).
Główne powody pogarszającego się słuchu to przede wszystkim hałas, nadużywanie słuchawek i słuchanie zbyt głośnej muzyki. Małe wewnątrzuszne słuchawki to prawdziwi mordercy słuchu młodych ludzi. Czasem ich dźwięk jest tak głośny, że stojąc obok na ulicy czy w tramwaju wyraźnie słyszymy muzykę. Do tego dochodzą gry komputerowe i konsole do gry ze słuchawkami. Ogromny wpływ na utratę słuchu ma też obecność w dyskotekach przekonują specjaliści.
Narodowy Test Słuchu w 2012 roku odwiedził ponad 78 miast Polski, rozpoczął się 6 czerwca w Łodzi, a zakończył 30 września we Włocławku.