Kto przeprowadzi postępowanie ws. komendanta SM?
W zeszłym tygodniu do Prokuratury Rejonowej we Włocławku wpłynęło pismo o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez komendanta oraz jego zastępcę włocławskiej Straży Miejskiej. Ta skierowała pismo do Prokuratury Okręgowej, aby ewentualne postępowanie w tej sprawie, toczyło się poza Włocławkiem. Dlaczego?
Dwa tygodnie temu, w czasopiśmie "Fakt", pojawiły się informacje o tym, że komendant i jego zastępca "mobilizowali" podwładnych do większej aktywności w wypisywaniu mandatów zamiast udzielania pouczeń. Takie działanie miało zasilać kasę miasta i przełożyć się korzystnie na premiowanie municypalnych oraz ich status zawodowy.
Sprawą zainteresowały się także lokalne media oraz Zarząd Miejsko-Powiatowego Forum Związków Zawodowych. Maciej Gawrysiak, przewodniczący zarządu, podczas konferencji prasowej stwierdził, że szef strażników i jego zastępca dopuścili się rażącego naruszenia prawa. Opierając się na zgromadzonych materiałach - czyli notatkach służbowych podpisanych przez niektórych strażników miejskich - postanowił złożyć zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej we Włocławku o popełnieniu przestępstwa.
Ta jednak chciałaby, aby wyjaśnieniem sprawy zajęła się inna prokuratura, ponieważ ówczesny komendant Straży Miejskiej we Włocławku, to były wieloletni funkcjonariusz włocławskiej policji, a także zastępca komendanta KMP. Stąd, w trosce o bezstronność, wniosek skierowany do Prokuratury Okręgowej we Włocławku.
Prokurator Wojciech Fabisiak powiedział, że decyzja może zapaść do końca tego tygodnia.