Dyrektor szpitala oskarża rzecznika NFZ
Krzysztof Malatyński, dyrektor włocławskiego szpitala w wydanym oświadczeniu sprzeciwia się wypowiedziom rzecznika NFZ, nazywając je kłamliwymi.
Krzysztof Malatyński twierdzi, że rzecznik NFZ Pan Raszeja rozpowszechnia nieprawdziwe informacje dotyczące funkcjonowania oddziału położniczo-ginekologicznego i zastanawia się czy nie wnieść sprawy do sądu. Dyrektor szpitala w wypowiedzi dla stacji telewizyjnej TVN, wręcz wyśmiewa NFZ słowami, aby nauczyli się liczyć do sześciu.
Krzysztof Malatyński informuje, że przesłał do NFZ wyjaśnianie ws. przeprowadzonej w szpitalu kontroli, jednak do dnia dzisiejszego nie otrzymał na nie odpowiedzi i nikt ze strony NFZ nie podjął próby, aby zweryfikować wyjaśnienia.
Oświadczenie Krzysztofa Malatyńskiego:
Stanowczo protestuję przeciwko kłamliwym wypowiedziom Rzecznika NFZ Pana Raszeji przedstawionym w dniu 4 marca w głównym wydaniu Zbliżeń TVP Bydgoszcz w związku z wynikami kontroli przeprowadzonej po śmierci nienarodzonych bliźniąt w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Włocławku. Pomijając fakt, iż upublicznienie wyników kontroli przed jej zakończeniem narusza zasady kontroli określone przez Prezesa NFZ oświadczam, że przekazane ustalenia są nieprawdziwe.
Stosowne wyjaśnienia przekazałem do NFZ w dniu 20.02.2014r.
Na oddziale położniczo-ginekologicznym w dniu 16.01 dyżurowało 7 położnych. Liczba położnych i jakość opieki nie zostały zakwestionowane przez kontrolę przeprowadzoną przez Konsultanta Krajowego i Konsultanta Wojewódzkiego w dziedzinie pielęgniarstwa ginekologicznego i położniczego. Oddziały położniczo ginekologiczne szpitali na terenie województwa wg mojej wiedzy zatrudniają około 20% mniej położnych w stosunku do liczby porodów mimo, że mają wyższy poziom referencyjny.
Nieprawdą jest, że na oddziale położniczo ginekologicznym były dwa aparaty ktg. Było ich 6 zgodnie z liczbą zdeklarowaną w umowie. Ponieważ słowa rzecznika są oskarżeniem mnie o oszustwo przeciwko dokumentom w zakresie liczby aparatów ktg, rozważam wniesienie powództwa przeciwko NFZ z powodu naruszenia dóbr osobistych.
Ze względu na fakt niezakończenia kontroli ministerialnej prowadzonej przez Konsultantów Krajowego i Wojewódzkiego nie odniosę się do poprawności procesu leczniczego. Z zażenowaniem odbieram fakt, że rzecznik prasowy NFZ nie odróżnia badania KTG od ultradźwiękowego badania tętna płodu UDT wypowiadając się równocześnie na temat standardów opieki położniczej i wskazań do wykonania cesarskiego cięcia, podpierając się przy tym wyrwanymi z kontekstu opiniami konsultantów.