Zespół powstał w styczniu tego roku i był efektem zeszłorocznych protestów środowiska oświaty. Jego zadaniem było dokonanie analizy i oceny stanu włocławskiej oświaty, a następnie wypracowanie wniosków. Dotyczą one zarówno funkcjonowania placówek, jak i zatrudnionych w nich nauczycieli oraz pracowników administracji.
Przypomnijmy, że zespół pozytywnie odniósł się do planów włączenia Centrum Doskonalenia i Edukacji do Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego, utworzenia dwujęzycznego gimnazjum w LZK, a w Gimnazjum nr 9 - otworzenia oddziałów przysposabiających do pracy. We wnioskach znalazł sie także zapis, który doprecyzował ilość uczniów w poszczególnych klasach.
Nie wszystkie ustalenia zespołu podobają się związkowcom nauczycielskiej "Solidarności". W stanowisku skierowanym do prezydenta miasta, stanowczo sprzeciwiają się połączeniu dwóch placówek oświatowych i zapisowi o minimalnej ilości uczniów w danej klasie.
To może bowiem skutkować dalszymi zwolnieniami nauczycieli. Zaproponowaliśmy określenie tylko maksymalnych liczb uczniów w poszczególnych oddziałach i szkołach mówi Wojciech Jaranowski, przewodniczący Komisji Międzyzakładowej NSZZ "Solidarność" Pracowników Oświaty i Szkolnictwa Wyższego Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej.
Związkowcy zaproponowali, aby powołać specjalny zespół do spraw monitorowania ewentualnych zwolnień w oświacie. Jego zadaniem byłoby między innymi wyszukiwanie wolnych etatów. W stanowisku znalazł się także postulat związany z płacami dla pracowników administracji i obsługi.