Waldemar Kwiatkowski, zastępca prokuratora rejonowego potwierdza, że w środę w szpitalu zabezpieczono dokumentację medyczną dwóch zmarłych pacjentek. Kobiety zmarły w weekend na Oddziale Ortopedii i Traumatologii. Jak twierdzi dyrekcja szpitala, jedna z nich cierpiała na zgorzel gazową, ale odmówiła amputacji kończyny. Kiedy się zdecydowała na zabieg, było juz za późno. U drugiej nie stwierdzono podobno, że bezpośrednią przyczyną śmierci była groźna bakteria.
O śmierci pacjentek dowiedzieliśmy się z doniesień medialnych. Nie mieliśmy żadnych informacji ani ze strony szpitala, ani od policji. Dlatego dopiero w środę wkroczyliśmy do szpitala, aby zabezpieczyć dokumentację medyczną. W czwartek rozpoczęło się śledztwo w tej sprawie powiedział nam prokurator Waldemar Kwiatkowski.
Prokuratura ma sprawdzić, czy doszło do narażenia życia i zdrowia pacjentów, na podstawie artykuł 160 kodeksu karnego & 1: Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3 oraz & 2: Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.