Szacowany koszt otwarcia przejazdu to około 2,5 mln złotych. Mimo że decyzje jeszcze nie zapadły, w budżecie miasta na ten rok zapisano 300 tysięcy złotych.
Musimy się do tej inwestycji przygotować. Zdajemy sobie sprawę, że nie zdołamy zrealizować tego zadania w 2015 roku wyjaśnia prezydent Wojtkowski.
W 2016 roku PKP przystąpi do modernizacji sieci trakcyjnej pomiędzy Toruniem i Kutnem. Władze miasta mają nadzieję, że właśnie wtedy uda się otworzyć przejazd przy ulicy Kaliskiej.
Gdyby spełnił się najgorszy scenariusz i nie otrzymalibyśmy zgody na uruchomienie przejazdu, pieniądze zapisane w budżecie po prostu w nim zostaną. Nie uruchomimy żadnych środków finansowych, dopóki nie będziemy mieć napisanej czarno na białym decyzji PKP zapewnia Marek Wojtkowski.
Otwarcie przejazdu znakomicie poprawiłoby płynność ruchu mieszkańców osiedli Południe i Michelin z centrum miasta.
Przypomnijmy, że przejazd został zamknięty w latach 70. ubiegłego wieku, kiedy do dyspozycji kierowców i pieszych został oddany wiadukt przy ulicy Wroniej.