Sprawca wypadku sam się zgłosił na policję
Do 4 i pół roku pozbawienia wolności grozić może sprawcy, który autem potrącił pieszego i odjechał z miejsca zdarzenia. Po kilkunastu godzinach od wypadku sam zgłosił się do komendy. W piątek 33-latek został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej.
Do wypadku doszło 13 maja. Z ustaleń wynikało, że 21-letni mężczyzna przechodząc przez przejście dla pieszych na ulicy Świętego Antoniego został potrącony przez jadące auto. Niestety sprawca po zdarzeniu oddalił się.
Policjanci rozpoczęli poszukiwania kierującego autem, a za pośrednictwem mediów prosili, by zgłaszali się świadkowie zdarzenia. Jak dzisiaj poinformowała nadkomisarz Małgorzata Marczak, po kilkunastu godzinach od wypadku do włocławskiej komendy zgłosił się 33-letni mężczyzna, który przyznał, że jest sprawca tego zdarzenia. Usłyszał zarzut nieumyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu oraz oddalenia się z miejsca wypadku.
Dziś 33-latek został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej z wnioskiem o zastosowanie wobec niego dozoru oraz zatrzymania prawa jazdy. Grozić mu może do 4 i pół roku pozbawienia wolności.