Awanturnik odpowie za pobicie policjanta
Mężczyzna najpierw wywołał awanturę w mieszkaniu byłej żony. Potem rzucił się z pięściami na policjanta, który podjął interwencję. Teraz poniesie konsekwencje za naruszenie nietykalności i groźny karalne. Może mu grozić do 3 lat pozbawienia wolności.
Rzecz działa się w pewnej podwłocławskich miejscowości, w bloku, gdzie mieszka jeden z policjantów. We wtorkowy wieczór usłyszał niepokojące odgłosy dochodzące z bloku. Postanowił więc sprawdzić, co się dzieje. W sąsiedniej klatce schodowej zobaczył wystraszonego małego chłopca. Wszedł do mieszkania i spostrzegł równie przerażoną kobietę i mężczyznę, który uciekał przez balkon. Okazało się, że to były mąż kobiety, który poprzednio nie jeden raz wywoływał awantury.
Policjant zatrzymał agresywnego mężczyznę. Mimo że kilka razy informował go, że jest funkcjonariuszem, awanturnik rzucił się na niego z pięściami, kopał i groził, że go zabije. Mężczyzna został obezwładniony i przekazany policjantom.
44-latek, który miał ponad 2 promile alkoholu, trafił do policyjnego aresztu. Będzie odpowiadał za naruszenie nietykalności cielesnej policjanta i kierowanie gróźb karalnych. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.