Minionej nocy włocławscy policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że na terenie jednej z nastawni, przy ul. Toruńskiej, mogło dojść do kradzieży kabla, bowiem zaginął sygnał. Mundurowi pojechali we wskazane miejsce. Tam ustalili, że na jednym z odcinków wycięty został przewód o długości 15m metrów. Z uwagi na okoliczności służby PKP podjęły decyzję o zatrzymaniu pociągu towarowego, który niebawem miał przejechać. Inne pociągi miały z tego tytułu kilkudziesięciominutowe opóźnienia.
Mundurowi przeszukali teren, podjęli obserwację terenu. Po pewnym czasie, po godzinie 1.00 zauważyli wychodzącego z lasu mężczyznę, który na widok policjantów zaczął uciekać. Szybko jednak został zatrzymany. Okazał się nim 44-letni mieszkaniec Śródmieścia. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.
Zebrany w sprawie materiał pozwolił na przedstawienie 44-latkowi zarzut wycięcia i kradzieży kabla sterującego. Za tego typu przestępstwo kodeks karny przewiduje możliwość kary pozbawienia wolności nawet do 8 lat.