Raz mu się udało, za drugim wystraszył go alarm
Dziesięć lat pozbawienia wolności grozi sprawcy włamania do kiosku, skąd wyniósł kilkaset paczek papierosów. Mężczyzna usiłował też dostać się do drugiego punktu, ale skutecznie spłoszył go alarm.
Kilkanaście dni temu włocławscy policjanci otrzymali zgłoszenie o włamaniu do jednego z kiosków przy Al. Jana Pawła II. Nieznany sprawca wybił dziurę w części drzwi wejściowych do kiosku, zabrał kilkaset paczek papierosów i ślad po nim zaginął.
Z kolei na początku marca wpłynęło zgłoszenie o usiłowaniu włamania do kiosku przy ul. Płockiej. Mundurowi ustalili, że sprawca zerwał skobel zabezpieczający kratę drzwi wejściowych i wyrwał zamek. Do środka jednak nie wszedł ponieważ załączył się alarm, który prawdopodobnie wystraszył włamywacza.
Policjanci pracując nad ustalaniem dokładnych okoliczności, przesłuchując świadków i zbierając materiał dowodowy udokumentowali, że sprawcą obydwu zdarzeń jest ta sama osoba. Okazał się nim 29-letni mężczyzna.
Wczoraj trafił on do policyjnego aresztu. Dziś natomiast został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty.