To była bardzo niepokojąca informacja, którą w piątkowy wieczór otrzymał dyżurny włocławskiej policji. Wynikało z niej, że jedna z mieszkanek gminy Fabianki ma zamiar odebrać sobie życie. Z relacji syna kobiety wynikało, że po powrocie do domu z pracy na stole zauważył list, w którym matka poinformowała o przerażających zamiarach.
Reakcja dyżurnego była natychmiastowa. Pod wskazany adres wysłany został najbliższy patrol - st. sierż. Piotr Radziemski i st. sierż. Szymon Gmerek. Gdy policjanci dotarli na miejsce ustalili, że syn sprawdził pomieszczenia domu i skontaktował się z rodziną oraz znajomymi, jednak kobiety nigdzie nie było. Mundurowi niezwłocznie rozpoczęli poszukiwania. Podczas sprawdzania pomieszczeń gospodarczych na poddaszu zauważyli wiszącą kobietę, którą natychmiast odcięli.
Policjanci w odpowiedni sposób ułożyli ciało i rozpoczęli reanimację. Krótko po tym kobieta zaczęła oddychać. Mundurowi do czasu przyjazdu zaalarmowanej o wszystkim załogi pogotowia kontrolowali jej stan. Lekarz podjął decyzję o zabraniu 72-latki do szpitala na obserwację.