W czwartek 10 maja około godziny 16:00 w okolicach miejscowości Szewo na pasie autostrady A-1 w kierunku Gdańska, doszło do wypadku drogowego. Straż pożarna po przybyciu na miejsce zdarzenia zastała samochód ciężarowy DAF (przewożący rury PCV), który leżał na boku i blokował oba pasy autostrady oraz samochód osobowy BMW 330, w którym był uwięziony kierowca. Po przeprowadzeniu czynności dochodzeniowych przez policję wydobyto zmarłego 34-latka z pojazdu przy pomocy narzędzi hydraulicznych.
29-latek kierujący samochodem ciężarowym nie odniósł poważniejszych obrażeń, kierowcy i pasażerowie innych aut, pomogli mu wydostać się z kabiny. Ze wstępnych ustaleń wynika, że BMW kierowane przez 34-latka, prawdopodobnie wskutek niedostosowania prędkości do warunków ruchu, uderzyło w tył jadącej przed nim ciężarówki DAF.
Policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia i pod nadzorem prokuratora zebrali materiał dowodowy. Sprawdzili też stan trzeźwości kierowcy ciężarówki, który nie budził zastrzeżeń. Jakie były dokładne okoliczności i przyczyny wypadku wyjaśni prowadzone w tej sprawie śledztwo.