Policjanci aleksandrowskiej „patrolówki” zatrzymali do kontroli daewoo, którym kierował młody mężczyzna. W trakcie kontroli kierujący zachowywał się dość nerwowo. Szybko okazało się czym spowodowany jest jego stan. Mężczyzna, oprócz tego, że kierował pojazdem pod wpływem środków odurzających i bez uprawnień, to posiadał również siedem gramów marihuany oraz blisko 19 gramów amfetaminy. Policjanci zatrzymali mężczyznę i osadzili w areszcie. Wczoraj usłyszał zarzuty za kierowanie pod wpływem środków odurzających oraz za posiadanie narkotyków. Za obydwa przestępstwa grozi kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
Podobną sytuację mieli policjanci z Ciechocinka. W trakcie patrolu postanowili zatrzymać kierującego pojazdem, który dziwnie się zachowywał w czasie jazdy. Po wydaniu polecenia do zatrzymania przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych, kierujący zamiast zatrzymać pojazd, dodał gazu i zaczął uciekać. Po krótkim pościgu policjanci zatrzymali młodego mężczyznę. W trakcie kontroli okazało się, że 20-latek uciekał, bo wcześniej zażywał środki odurzające. Kierującemu zostało zatrzymane prawo jazdy. Teraz za swoje „wybryki” odpowie przed sądem. Za jazdę pod wpływem środków odurzających grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, a za niezatrzymanie się do kontroli do 5 lat i utrata prawa jazdy nawet na 15 lat.