We wtorek po południu policjanci ruchu drogowego z Włocławka zatrzymali do kontroli BMW na zagranicznych numerach rejestracyjnych. Uwagę funkcjonariuszy przykuło nienaturalne zachowanie kierowcy i pasażera. Wobec powyższego mundurowi postanowili sprawdzić przyczynę takiej reakcji na radiowóz.
Okazało się, że kierujący nie posiada przy sobie żadnych dokumentów. Podczas sprawdzania w policyjnej bazie danych wyszło na jaw, że 30-latek z Włocławka ma sądowy, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Funkcjonariuszom przyznał się, iż kilka lat temu sąd wymierzył mu taką karę, ale postanowił przechytrzyć wymiar sprawiedliwości i wyrobił sobie nowe prawo jazdy, za granicą. Policjanci poinformowali go, że popełnił przestępstwo, nie stosował się bowiem do wyroku sądu. Teraz grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Na tym jednak nie skończyły się przygody podróżujących BMW. Okazało się, iż siedzący na miejscu pasażera 34-letni mieszkaniec Włocławka jest osobą poszukiwaną przez sąd do ustalenia miejsca pobytu. Wobec powyższego policjanci wykonali niezbędną dokumentację i przekazali pojazd osobie wskazanej przez kierowcę.