Do groźnie wyglądającego wypadku doszło na 200-kilometrze autostrady A-1 w kierunku Gdańska. Po dotarciu policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia i zbierali materiał dowodowy w celu ustalenia przyczyn dachowania bmw. Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że 23-letni kierowca bmw jadąc w stronę Gdańska stracił panowanie nad pojazdem w wyniku wystrzelenia tylnej opony, co spowodowało zjechanie na lewe pobocze i uderzenie w bariery ochronne. Później samochód powrócił na jezdnię dachując. W pojeździe podróżowało pięć osób z woj. pomorskiego w wieku od 20 do 24 lat. Trzy osoby zostały przewiezione do szpitala na badania. Policjanci ustalili, że kierowca bmw był trzeźwy, pojazd jednak nie posiadał ubezpieczenia obowiązkowego.
Przeprowadzone badanie poszkodowanych w szpitalu wykazało u jednego z uczestników obrażenia powyżej siedmiu dni i policjanci ruchu drogowego zakwalifikowali zdarzenie jako wypadek drogowy. W sprawie prowadzone jest postępowanie przez śledczych, które pozwoli na dokładne wyjaśnienie przyczyn. Dodatkowo mundurowi sporządzili wniosek do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego za brak wymaganego ubezpieczenia obowiązkowego pojazdu.