Pożar wybuchł kilka minut po godzinie ósmej rano na poddaszu mieszkalnym prywatnej kamienicy przy ul. Stodólnej. Pożarem objęte było około 2/3 powierzchni dachu. Po kilkunastu minutach na miejscu pojawiły się jednostki Straży Pożarnej, które szybko przystąpiły do akcji.
Większość mieszkańców ewakuowała się sama, na dachu budynku znajdowały się dwie osoby wzywające pomocy.Mieszkańcy kamienicy zostali ewakuowani, podstawiono dla nich autobus MPK. Troje z nich zostało przewiezionych do włocławskiego szpitala z poparzeniami i objawami zatrucia dymem.
W trakcie działań prowadzono prace rozbiórkowe konstrukcji dachu oraz pomieszczeń mieszkalnych na poddaszu. Spaleniu uległy: dach budynku oraz częściowo poddasze użytkowe wraz z wyposażeniem. Górne kondygnacje budynku zostały całkowicie zalane przez interweniujących strażaków - akcja trwała prawie pięć godzin. Nie wiadomo, czy kamienica będzie się nadawać do zamieszkania.
Na miejscu zdarzenia pojawił się także prezydent Andrzej Pałucki, który zadeklarował pomoc dla pogorzelców.